member's login   
Własny projekt bolidu STR
Nadchodzi sezon 2010. Bez wątpienia będzie to rok wyjątkowy dla zespołu Scuderia Toro Rosso. Otóż, po raz pierwszy w historii zespół z Faenzy nie skorzysta z pomocy teamu Red Bulla i stworzy od podstaw swój nowy bolid. Szef Toro Rosso Franz Tost na tą nową sytuację patrzy jednak z dużym optymizmem:
- Przed nami jeszcze sporo czasu, ale i również bardzo dużo pracy. Cały bolid od podstaw będzie naszą konstrukcją. Jestem przekonany, że doświadczenie naszym mechaników i inżynierów jest już na tyle duże, że poradzą sobie i z tym wyzwaniem. Jestem co do tego przekonany. Korzystaliśmy z pomocy kilku projektantów, nasze nowe pomysły nie są oparte tylko i wyłącznie na technologii Red Bulla. Chcieliśmy posłuchać również innych ekspertów, przeanalizować ich pomysły. W połączeniu z naszą wiedzą myślę, że jesteśmy w stanie zbudować konkurencyjny bolid. Dodatkowo w przyszłym sezonie czeka nas kilka rewolucyjnych wręcz zmian, jak na przykład tankowanie, a co się z tym wiąże budowa zbiornika ulegnie całkowitej zmianie, co sprawi, że inne elementy również trzeba poprawić. Tak więc na dobrą sprawę przyszłoroczny bolid od tego z 2009 roku będzie różnił się bardzo. Będzie od początku do końca nasz.
Kolejną informacją z obozu Scuderia Toro Rosso jest wiadomość o tym, iż podczas grudniowych testów zespołu na torze w Jerez za kierownicą bolidu STR zasiądzie Brandon Hartley.
Nowozelandczyk po raz pierwszy testował w F1 w roku ubiegłym. Wszystko wskazuje na to, że testy w Jerez będą dla większości teamów okazją do przetestowania „młodego narybku”, które być może już w przyszłym sezonie wystartuje w pełnym cyklu F1. O ile pewny już jest start w Williamsie Nico Hulkenberga, to o posadę w F1 ciągle ubiega się także Andy Soucek. Obaj będą obecni w Jerez.

www.f1zone.pl
Copyright 2008 © Advanti
Powered by thmedia
Przedsiębiorstwo Odlewniczo-Handlowe
AUTO TIP-TOP sp. z o.o.
ul. Komornicka 124
42-200 Częstochowa
tel. (034) 36-17-387
tel./fax (034) 36-17-359